Psy – wszystkie rasy psów
wrz 16 2009
Przodkami boksera były psy, które służyły do polowania na niedźwiedzie, wilki i dziki. Przedstawiają je liczne stare sztychy. Były to psy krępe, silne, bardzo cięte, niewrażliwe na okaleczenia. Ich wspólną cechą była ciężka głowa z krótką, lecz silną kufą, która nie pozwalała wątpić w silę uzębienia i szczęk. Były one nie wyrównane; w różnych okolicach występowały odmienne typy psów o regionalnych nazwach, wskazujących na ich przeznaczenie. Ciętość wykazywały w walkach; walczyły zarówno między sobą, jak i z innymi zwierzętami np. z bykami. W drugiej połowie ubiegłego wieku zaczęto ich hodowlę. Dzięki celowemu krzyżowaniu z innymi rasami powstał obecny bokser. Trudno byłoby rozpoznać w niej jego przodków. Dzisiejszy bokser to pies elegancki, który zachował wszystkie dawne zalety charakteru, a przede wszystkim ciętość, odporność i wytrwałość. Kształtowanie się rasy trwało stosunkowo długo. Za samodzielną rasę uznano boksera dopiero w 1925 r. Nazwę swą otrzymał prawdopodobnie dlatego, że głowa jego przypomina twarz boksera ze zniekształconym nosem.
Bokser posiada wszystkie właściwości wymagane od dobrego psa służbowego, a ponadto przywiązuje się on bardzo do wszystkich członków rodziny. Popularność jego wzrasta stale nie tylko u nas, lecz i w innych krajach. Jest on doskonałym towarzyszem człowieka i obrońcą.
Wzorzec Wrażenie ogólne. Bokser jest psem średniej wielkości, gładkowłosym, krępym o krótkiej kwadratowej sylwetce i silnych kończynach. Można go porównać do atlety łączącego siłę z szybkością. Mięśnie całkowicie suche, silnie rozwinięte, zarysowujące się plastycznie pod skórą. Poszczególne części ciała tworzą harmonijną całość. Ruchy bardzo żywe, chód pewny, elastyczny, krok swobodny i posuwisty, szlachetne noszenie głowy. Jako pies służbowy musi posiadać odpowiednią masę połączoną z siłą. Przy największej nawet sile nie może być jednak ciężki ani ociężały. Jest wiernym towarzyszem zarówno przy koniu jak i przy rowerze. Jest wyśmienitym skoczkiem któremu nie brak elegancji.
Krótka zwarta szata nie wymaga szczególnej pielęgnacji. Przy ocenie psa dużą uwagę zwraca się na harmonijność budowy i odpowiednie ubarwienie. Ważne są także proporcje głowy w stosunku do tułowia, (nie może być ona za lekka), poprawny jej kształt, a także odpowiedni stosunek kufy do mózgowioczaszki. Głowa. Piękno głowy polega na harmonijnym stosunku poszczególnych części. Obojętnie z której strony się ją ogląda, zawsze powinien być zachowany właściwy stosunek kufy do czaszki. Im bardziej szerokość kufy zbliża się do szerokości czaszki tym lepiej. Głowa powinna być możliwie sucha, tzn. nie może być na niej zbyt dużo fałd. Ciemna maska powinna ograniczać się tylko do kufy i odróżniać się wyraźnie od koloru głowy. Sylwetkę kufy wykańczają fafle. Są one dobrze rozwinięte i łączą się z suchą szyją, tworząc ładnie ukształtowany łuk. Kufa powinna być dobrze rozwinięta, nie może być spiczasta, wąska, krótka lub płaska. Na jej kształt wpływa ukształtowanie szczęk, ustawienie zębów i fafle. Obie szczęki, patrząc od przodu, nie tworzą pionowej płaszczyzny, żuchwa wystaje spod szczęki i jest lekko wygięta do góry.
Szczęka jest szeroko na czaszce osadzona i tylko ku przodowi nieco się zwęża. Z przodu obie szczęki bardzo szerokie.
Górna warga gruba, duża, prawie kwadratowa, tworzy kąt prosty z nozdrzami. Wypełnia ona przestrzeń powstałą przez przodozgryz i spoczywa na siekaczach żuchwy, dotykając krajem dolnej wargi. W ten sposób powstaje frontowa płaszczyzna kufy. Wysunięta do przodu żuchwa z dolną wargą tworzy tzw. brodę, która nie powinna wyraźnie wystawać do przodu ani też chować się za szczęki. Musi być ona dobrze zauważalna zarówno z przodu jak i z boku i nie może, jak u buldoga, wychylać się do przodu lub do góry. Przy zamkniętym pysku zęby żuchwy ani język nie mogą być widoczne. Pokrywa czaszki jest lekko wysklepiona, lecz nie okrągła, lub szeroka. Guz potyliczny niezbyt wysoki. Między czołem a grzbietem nosa wyraźnie zaznaczona krawędź czołowa. Grzbiet nosa nie może jak u buldoga przechodzić w czoło, ale też nie może być wygięty do dołu. Nos szeroki, czarny. Koniec nosa leży nieco wyżej od nasady, przez to wydaje się nieco zadarty. Nozdrza daleko rozstawione, między nimi przebiega żłobek (bruzda). Na czole lekko zaznaczona bruzda czołowa, która między oczami nie może być zbyt głęboka. Policzki silnie rozwinięte, odpowiednio do uzębienia, nie wysuwają się jednak jak u buldoga, poza sylwetką głowy łagodnym łukiem przechodzą w kufę. Uzębienie. Silne, zdrowe i w miarę możności regularne. Kly możliwie najbardziej rozstawione, siekacze w górnej szczęce ustawione w obwodzie ku przodowi wygiętego tuku, w żuchwie — w linii prostej. Bokser ma przodozgryz. Oczy. Jak najciemniejsze, niezbyt małe, ale nie wyłupiaste, ani głęboko osadzone. Zdradzają inteligencję i energię. Spojrzenie nie groźne ani przenikliwe. Obramowanie oczu ciemne.
Uszy. Wysoko osadzone, noszone pionowo, spiczasto przycięte tak aby muszle nie były zbyt szerokie.
Szyja. Nie za krótka ani za gruba, muskularna, silna, sucha, bez fałdów podgardla-nych. Eleganckim łukiem przechodzi od wyraźnie zaznaczonego karku, odznacza się szlachetnością linii.
Kończyny przednie. Z przodu proste i równoległe, o silnym kośćcu. Łokcie nie powinny zbytnio odstawać od klatki piersiowej. Podramię pionowe, długie i muskularne, śródręcze krótkie, ustawione raczej pionowo. Łapy małe, palce zwarte, wysklepione, pazury silne.
Tułów. Sylwetka kwadratowa. Tułów spoczywa na prostych kończynach o mocnym kośćcu. Klatka piersiowa głęboka, sięgająca do łokci (jej głębokość równa jest mniej więcej polowie wysokości psa). Zebra dobrze wysklepione, lecz nie beczkowate, zaokrąglone, zachodzące daleko do tyłu. Lędźwie kształtne, zwarte, napięte, lekko podciągnięte, dolna linia brzucha wznosi się eleganckim łukiem ku tyłowi. Łopatka długa i ukośna, dobrze przylegająca, niezbyt silna, lecz dobrze umięśniona. Ramię długie, tworzy z łopatką kąt prosty.
Grzbiet. Kłąb dobrze zaznaczony, krótki prosty i muskularny.
Kończyny tylne. Silne mięśnie plastycznie uwidaczniające się. Uda szerokie i wysklepione nigdy wąskie i płaskie. Lędźwie nieco opadające, płasko zaokrąglone. Miednica długa, u suk dość szeroka. Kolano w normalnej postawie powinno zachodzić do przodu, tak aby zbiegło się z linią pionową prowadzoną od guza biodrowego do podłoża. Kąt stawu skokowego wynosi około 140°, śródstopia 95—100° (nie może więc być ustawione pionowo). Kończyny oglądane z tyłu powinny być proste. Staw skokowy suchy, o silnych kościach, palce z reguły dłuższe niż w przednich łapach, zwarte i wysklepione (kocie łapy).
Ogon. U nasady szeroki, możliwie wysoko osadzony, noszony ku górze, krótko przycięty.
Szata. Włos krótki, twardy, ściśle przylegający, żółty lub pręgowany. Kolor żółty występuje w najróżniejszych odcieniach od ciemnoczerwonego do jasnozołtego (najładniejsze są pośrednie żóltoczerwone). Maść pręgowana przechodzi od jasno-żóltej do ciemnej, a nawet do czarnej. Barwa tła i pręgowania muszą się wyraźnie od siebie odróżniać, pręgi nie mogą być za gęste ani za rzadkie, tło nie może być brudne. Białe znaczenie jest dopuszczalne (może przyczynić się do ożywienia ekste-rieru) jednak nie więcej niż na 1/3 powierzchni maści zasadniczej. Przeważająco lub całkowicie białe, czarne lub inne umaszczenie jest niedopuszczalne. Wzrost. Wysokość w kłębie psa od 57 do 63 cm, suki od 53 do 59 cm. Masa ciała. Pies od 30 do 32 kg, suka od 24 do 25 kg. Chód. Bokser jest galopenem.
Charakter. Przywiązany, wierny, nieustraszony, cięty. Dobry obrońca i opiekun. Lubi dzieci, chętny do zabawy. Wobec obcych nieufny i w razie potrzeby groźny. Dzięki swojej inteligencji, układności, małym wymaganiom i czystości jest przyjemnym domownikiem w rodzinie lub psem towarzyszem.
Wady. Ociężałość, podobieństwo do buldoga, lub pinczera, słaba budowa, brak symetrii, zla kondycja, wadliwa krawędź czołowa lub grzbiet nosa, zbyt jasne oko lub śluzówka, brak tzw. „brody”, słabe wargi, źle noszone uszy lub źle przycięte, fałdy podgardlane, szyja ciężka lub za krótka, łopatki strome lub luźne, płaskie, szerokie lub wykręcone na boki łapy, luźne śródręcze, grzbiet długi lub karpiowaty, pierś za szeroka, za wąska lub płaska, brzuch nie podciągnięty, tył ścięty, strome i źle ukątowane kończyny, uda słabo umięśnione, ustawienie kończyn krowie, beczkowate lub szablaste. Miękkie stawy skokowe, kończyny zbyt odstawione do tyłu lub podstawione, chód chwiejny, łapy zajęcze, umaszczenie przeważająco lub całkowicie białe, wilcze pazury.
wrz 16 2009
Nazwa rasy pochodzi od poborcy podatkowego Dobermana z Apoldy, który pod koniec ubiegłego stulecia hodował bardzo cięte psy w typie pinczera gładkowłose-go. Psy te towarzyszyły mu przy inkasowaniu pieniędzy i stały się podstawą hodowli dobermanów. Podobno, doprowadzono przy tym krew rotweilera, black and tan terriera, greyhounda — i być może — innych ras. Wnioskuje się tak na podstawie jego temperamentu i żywości, gdyż brak bliższych danych o powstaniu tej rasy. Jest jednak pewne, że obecnie rasa ta ma wszystkie właściwości wymagane od psa służbowego. Doberman nie zna lęku, ma silne nerwy, jest zahartowany, inteligentny, układny i pojętny, przy tym żwawy, szybki, energiczny, cięty ale nie kąśliwy.
Wygląd ma elegancki, szlachetny i przyjemny. Popularność tej rasy przekroczyła wkrótce granice Niemiec i obecnie jest rozpowszechniony na całym świecie. Najczęściej używa się go jako psa służbowego, często jako stróża. Od młodości wymaga silnego gruntownego wychowania i właściwego traktowania aby na czas opanować jego pewność siebie.
Wzorzec Wrażenie ogólne. Doberman jest psem średniej wielkości, silnym i muskularnym. Jego elegancka sylwetka, temperament i zdecydowany wyraz składają się na obraz dobrze zbudowanego psa. Budowę ma prawie kwadratową, co szczególnie dobrze widoczne jest u psa.
Głowa. Dobrze osadzona na szyi, oglądana z przodu i z góry ma kształt prostego, tępego klina, skóra napięta na kościach i płaskich mięśniach uwydatnia subtelne (suche) wymodelowanie. Pokrywa czaszki oglądana z przodu i z boku jest płaska. Na górny profil głowy składają się dwie równoległe linie (grzbietu nosa i pokrywy czaszki) przerwane przy oczach płaską krawędzią czołową. Linia ta wznosi się od czubka nosa do potylicy. Czoło opada pod łagodnym kątem ku oczom. Kufa głęboka i szeroka z przylegającymi wargami. Górna linia czaszki oglądana z przodu powinna przebiegać poziomo, nie opadając przy uszach. Nos czarny. Oczy. Średniej wielkości, jak najciemniejsze, u psów brązowych i błękitnych jaśniejsze kolory dopuszczalne.
Uszy. Wysoko osadzone, proste, przycięte proporcjonalnie do długości głowy. Uzębienie. Silne, bez braków, zgryz nożycowy.
Szyja. W stosunku do głowy i tułowia dość długa, sucha i muskularna, łukowato wygięta, noszona prosto ku górze, odznacza się szlachetnością.
Kończyny przednie. Oglądane ze wszystkich stron proste, silne, ustawione pionowo ku ziemi. Skośnie ułożona, dobrze umięśniona łopatka tworzy z ramieniem kąt prosty i przylega ściśle do klatki piersiowej. Staw łokciSwy łączący ramię z podra-mieniem jest ściśle przylegający. Śródręcze nie wykręcone ani na zewnątrz ani do wewnątrz. Palce wysklepione (łapa kocia).
Tułów. Grzbiet prosty i napięty. Kłąb silnie zaznaczony, szczególnie u psów. Wysokość i długość wyznaczają opadającą ku tyłowi linię grzbietu. Tył nie za krótki, lekko zaokrąglony. Żebra lekko wysklepione sięgają do łokci. Głębokość klatki piersiowej powinna być proporcjonalna do długości tułowia, nie może być mniejsza, niż połowa wysokości w kłębie. Przedpiersie szerokie i (zwłaszcza z przodu) wyraziste.
Kończyny tylne. Uda szerokie, muskularne, związane z podudziem silnym stawem kolanowym, tworzą kat około 130°. Łapy tak jak i przednie są krótkie, wysklepione i zwarte. Wilcze pazury niedopuszczalne. Szata. Włos krótki, silny, gęsty, ściśle przylegający.
Umaszczenie. Czarne, ciemno brązowe lub błękitne z rdzawym wyraźnym znaczeniem. Znaczenie na kufie i wargach, plama na policzkach i nad górną powieką, na szyi, dwie plamy na piersi, na śródstopiu i łapach, na wewnętrznej stronie uda, w okolicy odbytu i na tylnej części siedzenia. Wzrost. Pies od 68 do 70 cm, suka 63 — 67 cm.
Chody. Elastyczne, eleganckie, zwrotne, swobodne i posuwiste. Tył przez długi, sprężysty wykrok, nadaje pożądaną siłę napędową. Pies stawia przednią kończynę równocześnie z przeciwstawną kończyną tylną.
Wady. Wypukłe czoło lub grzbiet nosa, zbyt wyraźna lub za słaba krawędź czołowa, krótka, szeroka głowa (silne policzki), spiczasta kufa, obwisłe wargi. Za wysokie lub za niskie osadzenie uszu, braki w uzębieniu (42 zęby), przodozgryz lub tyłozgryz, oczy zezowate, wypukłe lub za głęboko osadzone, szyja krótka, gruba, fałdy podgardlane, drobny kościec, krótka, luźna stroma łopatka, wykręcone łokcie, postawa francuska, beczkowata lub krowia, łapy długie, rozwarte lub miękkie, grzbiet za długi lub karpiowaty. Tył ścięty, źle ukątowany, klatka piersiowa beczkowata lub wąska, żebra płaskie, brak przedpiersia. Stawy skokowe wykręcone. Wnętrostwo, chód chwiejny Jub sztywny, inochód, włos długi, miękki, falisty, znaczenie jasne, nieczyste, białe znaki, widoczne podszycie, płochłiwośc, nerwowość, tchórzłi-wość.
wrz 16 2009
Ojczyzną jego jest południowa Walia, gdzie trzymano go jako małego psa pasterskiego. Jest to pies energiczny, inteligentny, łagodny. Najbliższym jego kuzynem jest cardigan welsh corgi, który różni się od niego tylko większym wzrostem i dłuższym ogonem.
Wzorzec Wrażenie ogólne. Pies niski, krępy
Głowa. Czaszka wysklepiona, silnie” Wymodelowana, przypomina lisa. Krawędź czołowa słabo zaznaczona. Kufa silna, szczęki długie i silne, z silnymi zębami,zgryz nożycowy.
Nos. Czarny.
Oczy. Nieco na bokach i głęboko osadzone, o rzechowobrazowe. Uszy. O kształcie litery V, dość duże, sterczące. Szyja. Silna, muskularna, dość długa.
Tułów. Wyraźnie wysklepione żebra, silna i głęboka klatka piersiowa, grzbiet dość długi, prosty, silny.
Kończyny przednie. Ściśle przylegające do boków, lekko odstające skierowane ku przodowi, łokcie nie sprawiają jednak wrażenia wysuniętych do przodu.
Kończyny tylne. Tyl bardzo muskularny. Uda oglądane z tylu silne, proste, długie. Łapy silne, wysklepione, zwarte.
Ogon. Krótki. Pożądane są ogony tak krótkie, aby nie trzeba było ich przycinać. Umaszczenie, Wszelkie kolory przy przewadze bieli, dopuszczalny kolor pomarańczowy i żółty.
Masa ciała. Pies od 9 do 11 kg, suka od 8 do 10 kg. Wzrost. Od 25 do 30 cm.
sie 24 2009
Wymagania stawiane psu muszą być odpowiednie do jego wieku. Ogólnie przyjmuje się, że jeden rok życia psa znaczy tyle, co siedem lat życia człowieka. W siódmym roku broda psa zaczyna siwieć, zaś pies 10-12-letni to „starszy pan”. Psy małych i olbrzymich ras starzeją się prędzej niż ras średnich. Pies chowany zgodnie z prawami natury i zahartowany zachowuje znacznie dłużej młodzieńcze usposobienie i sprężystość niż pies rozpieszczony, przegrzewany, zbyt „uczłowieczony”. Psy żyją średnio 12 lat.
Gdy życie psa, z powodu dolegliwości i podeszłego wieku, staje się męką, trzeba go od niej wybawić. Ciężka to i pełna smutku decyzja, ale właśnie nieunikniona z miłości dla naszego czworonożnego przyjaciela. Gdy wzrok i słuch bardzo osłabły, gdy włos rzednie, gdy spokój i sen ceni ponad bieganie, zaś zachowanie czystości pozostawia wiele do życzenia, życie psa staje się dla niego trudne. Śmierć zadana przez lekarza weterynarii następuje szybko, nieoczekiwanie i bezboleśnie. Pan, choć jest to trudne do spełnienia, powinien w chwili tej psu towarzyszyć, żeby przyjaciel nie czuł się samotny i opuszczony.
sie 24 2009
Aby wyszkolić psa w „meldowaniu” potrzebujemy pomocnika. Przez „meldowanie” rozumiemy dostarczanie przez psa znanej mu osobie na dalszą odległość listu lub przedmiotu. Gdy przedmiot został włożony do pyska aportującemu psu i otrzymał on krótki rozkaz „melduj”, wabi go pomocnik oddalony o 100 metrów, do którego pies musi mieć zaufanie, i przyjaznymi słowami, nazwą i gwizdaniem przyjmuje psa chwaląc i nagradzając dobrymi kąskami, bierze go na linkę i odbiera przedmiot. Po krótkiej przerwie postępujemy odwrotnie: pomocnik rozkazuje „melduj”, zaś my wabimy psa, chwalimy i nagradzamy jakimś kąskiem, ćwiczenie powtarza się, zwiększając stale odległość, stosownie do postępów psa. Dobrze wyszkolony pies przenosi swój „meldunek” na wiele kilometrów.
sie 24 2009
Do nauki aportowania dopiero wtedy się przystępuje, gdy rozkazy: „chodź tu”, „do nogi” , „siadaj” lub „siad” , „przy nodze” i „na miejsce” , są wykonywane bez zarzutu. Aportowanie jakiegoś przedmiotu nie sprawia na ogół trudności.
ponieważ należy do zabaw. Psu na długiej lince, w pozycji siedzącej, wkładamy do pyska jakiś przedmiot z poleceniem „a-port”, akcentując to sygnałem wzrokowym oraz tupnięciem. Jeśli wynikną jakieś trudności, trzeba wybrać dla psa interesujący przedmiot, np. kość, skórkę zwierzyny łownej lub coś podobnego. Skoro tylko pies przedmiot ochoczo podejmie, zaczynamy używać „koziołka do aportowania” . Pies musi go trzymać w pysku dłużej, nawet do 5 minut, a gdy upuści, nie trzeba go karać, tylko zmusić do ponownego chwycenia. Na rozkaz „daj” — przy czym pies powinien siedzieć — wyjmujemy mu „koziołka” z pyska. Gdy odmówi oddania, ujmujemy lekko za pysk stosując w razie potrzeby chwyt przez fafle; chwalimy go zaś i nagradzamy, gdy wypuści przedmiot. Dzięki konsekwentnemu i dłuższemu ćwiczeniu pies będzie aportował przedmioty i z dalszych odległości, przynosząc je nam do odebrania.
Skoro tylko nauka aportowania pomyślnie się zakończy, powiększa się stopniowo „koziołka” .
Stopniowo, gdyż muszą się wzmocnić odpowiednie mięśnie. Pies powinien mieć przyjemność w aportowaniu, a nie uważać je za bolesne obciążenie. Docelowa masa „koziołka” zależy od wielkości i budowy psa. Trzeba unikać nadmiernego przeciążenia.
sie 24 2009
Już szczenięta można wdrażać do pożądanej powściągliwości wobec obcych. W większym pokoju wabimy psa wezwaniem „chodź tu” i miłymi słowami, gdy jednocześnie obcy potraktuje go uderzeniem gazetą lub rózgą albo lekkim kopniakiem . Pies ucieka wtedy do nas i otrzymuje w nagrodę smaczny kąsek. Przy tej tresurze pies uczy się wykonywania polecenia „chodź tu”, jako czegoś dającego się odczuć korzystnie, a poza tym nabiera przekonania, że jego pan, jako przewodnik sfory obroni go. Oczywiście do pomocy trzeba prosić tylko obcych, a nie członków rodziny.
Psa można nauczyć szybkiego załatwiania naturalnych potrzeb. Może to mieć w praktyce znaczenie. Gdy pies załatwi dużą swą lub małą potrzebę, trzeba dać odpowiedni, zawsze ten sam „sygnał dźwiękowy”, np. „dobrze” w życzliwej tonacji, do czego dołącza się nazwę psa. Gdy to częściej będziemy robili, pies (dzięki odpowiednim sygnałom dźwiękowym) będzie się starał szybciej załatwić.
sie 24 2009
Trzeba dążyć do tego, żeby pies od obcej osoby nie brał żadnego pokarmu. Na ogół pies wyszkolony do rozpoczynania jedzenia dopiero po poleceniu „pyf”, nie weźmie nic od obcego. Jeśli się to jednak zdarzy, takie przyjęcie pokarmu musi być związane z nieprzyjemnością. Trzeba to tak zaaranżować, aby obca osoba podała psu tak duży kawałek mięsa z papryką lub pieprzem, że pies musi go rozgryźć i wówczas poczuje ostrość przyprawy. Natychmiast potem, po przywołaniu psa, dajemy mu lepszy kąsek (bez przyprawy) i chwalimy go. Ćwiczenia przeprowadza się z różnymi osobami. Takie wyszkolenie zapobiega otruciu psa. Ten rodzaj szkolenia stosuje się jednak głównie u psów użytkowych, gdyż dzięki niemu osiąga się wrogość wobec obcych.
Nie można tolerować gonienia przez psa zwierząt domowych, a zwłaszcza drobiu. Każdą próbę gonienia tłumić należy ostrym szarpnięciem kolczatki lub korali, wraz z okrzykiem „fuj”. Gdy mimo tego pies nadal goni kurę, pociąga się za linkę, co powoduje ucisk kolców obroży, ciskamy w niego łańcuszkiem do rzucania i ganimy słowem „fuj”. Lepszy wynik uzyskuje się, gdy w szkoleniu bierze udział pomocnik, który z ukrycia uderza psa łańcuszkiem, gdy nie zaniecha gonienia.
lip 26 2009
Kara musi bezpośrednio następować po nieposłuszeństwie, żeby pies nie miał najmniejszej wątpliwości co do ich wzajemnego związku. Nie jest wcale proste przestrzeganie tego podstawowego prawa wychowania, ponieważ ten wzajemny związek musi być oceniany logicznie: nie po ludzku, a po psiemu .
A oto przykład. Gdy pies goni zająca i w końcu wraca do nas, jak odczuje wtedy karę? Będzie ukarany, ponieważ wyrwał się? Że gonił zająca? A może dlatego, że wrócił do swego pana? Lepiej będzie, jeśli zapobiegnie się nieposłuszeństwu. Do wzywania psa do powrotu z większej odległości można zastosować aparat teletaktowy . Posługiwać się nim może wyłącznie doświadczony treser.
Rękoma możemy tylko chwalić, nigdy karać. Nasza ręka głaszcze i pieści psa, rękoma podajemy mu pokarm, opatrujemy mu rany. Są one dlań wyrazem naszej dobroci. Ale jeden ledwo odczuwalny karalny klaps może podważyć to zaufanie. Istnieje jednak jeden wyjątek; chwyt za kark, który inaczej jest odczuwany przez psa niż każde inne ukaranie go ręką. Pies obawiający się rąk, którego tylko z trudem można uwiązać, jest oskarżającym, odpychającym przykładem błędnego traktowania go.
lip 26 2009
Pochwała i nagana muszą się zawsze wyraźnie różnić, należy zatem dostosować tonację wypowiedzi.
Nie należy przesadzać w pochwałach ani w naganach. Za częste ich powtarzanie, albo za rzadkie korzystanie z oka
Chwalimy — miękkim, przyjaznym głosem, o wysokiej tonacji, ganimy — twardo, krótko, zdecydowanie głosem o głębokiej tonacji. Przesadne natężanie głosu jest bezcelowe. Pies, słyszy 16 razy lepiej niż my.
Chwali się jednym lub paroma krótkimi słowami, które zawsze wyrażone powinny być w podobny sposób. Używa się np. słowa „dobrze”, do czego chętnie dodaje się nazwę psa; mówi się też „dobrze piesku”, zawsze przyjaznym, łagodnym tonem. Dalsze dodatkowe chwalenie jest bezcelowe. Pies tego nie rozumie, może go to tylko zbałamucić.