Psy – wszystkie rasy psów
wrz 16 2009
Na początku XIX w. owczarek niemiecki był mało rozpowszechnioną, niewyrów-naną rasą, która w różnych rejonach Niemiec była używana do pilnowania owiec. W północnych i środkowych Niemczech występowała odmiana niższa krępa, w Niemczech południowych zaś, a przede wszystkim w Wirtembergii, popularna była odmiana wyższa, smuklejsza. Ze skrzyżowania tych dwu ras powstał dzisiejszy owczarek niemiecki. Jego marsz triumfalny we wszystkich krajach świata rozpoczął się dopiero wtedy, gdy ujawniły się jego wybitne zdolności jako psa policyjnego i wojskowego. Bardzo prędko podbił swymi zaletami serca hodowców. Szczęśliwie się złożyło, że ówcześni wybitni hodowcy wymagali od owczarka niemieckiego nie tylko dobrego pokroju, lecz i sprawności, którą stale podkreślano jako cel hodowli. To zapewniło niemieckiemu owczarkowi ogromne rozpowszechnienie.
Z powodu podobieństwa do wilka mylnie nazywa się go też wilczurem, nie znaczy to jednakże, aby był spokrewniony z wilkiem, pomijając jego praprzodków. Przeprowadzono liczne krzyżowania z wilkiem, aby przeszczepić jego charakterystyczne cechy, a przede wszystkim wytrwałość w kłusie itp. U potomstwa z tego krzyżowania przeważały jednakże takie cechy jak: agresywność, nieopanowanie, lękliwość, które odbijały się niekorzystnie na dalszej hodowli. Dlatego hodowla owczarka niemieckiego opiera się zasadniczo na okazach, które reprezentują właściwy typ nie tylko pod względem pokroju, lecz i przydatności.
Wzorzec Wrażenie ogólne. Owczarek niemiecki jest trochę więcej niż średniego wzrostu. Wysokość w kłębie wynosi przeciętnie 60 cm. U owczarka niemieckiego jako psa służbowego pożądane są następujące wymiary: pies około 60 — 65 cm, suka 55 — 60 cm. Przekroczenie tych wymiarów, zarówno w górę, jak i w dół, zmniejsza jego wartość tak w służbie jak i w hodowli. Sprawia wrażenie nieco wydłużonego, jest silny i muskularny. Kościec ma suchy i dobrze związany. Stosunek wysokości do długości oraz ukątowanie kończyn przednich i tylnych powinno być tak zharmonizowane, aby umożliwiało posuwisty i wytrwały kłus.
Wyraźnie zaznaczony jest u owczarka niemieckiego dymorfizm płciowy. Niemiecki owczarek odpowiada wyobrażeniu rasy, uosabiającej naturalną siłę, zwrotność i inteligencję. Powinien być odważny, odporny, i w razie potrzeby musi bronić swego pana i jego dobytku. Fizyczne i psychiczne watunki zapewniają mu wytrwałość i gotowość do pracy. Pomimo ogromnego temperamentu powinien być tak ułożony aby potrafił dostosowywać się do każdej sytuacji i otrzymywane polecenia wykonywał dobrowolnie i ochoczo.
Chody i ukątowanie kończyn. Niemiecki owczarek jest wyśmienitym kłusakiem, którego kończyny poruszają się w przekątni, tzn. wykrokowi kończyny tylnej towarzyszy przeciwległa kończyna przednia. Kończyny muszą być dobrze zharmonizowane, tzn. muszą być tak ukątowane, aby bez większej zmiany linii grzbietu kończyny tylne mogły się przenosić do polowy tułowia, przednie zaś muszą mieć odpowiedni wykrok. Właściwa proporcja wysokości do długości i stosownej długości kości obu kończyn zapewnia posuwisty chód płasko przy ziemi, który wywiera wrażenie ruchu bez zmęczenia. Przy wysuniętej na przód głowie i lekko wygiętym ogonie powstaje równy i spokojny kłus, który uwidacznia się płaską linią przebiegającą od końca uszu poprzez szyję i grzbiet do końca ogona.
Charakter. Od rasowego owczarka niemieckiego wymaga się szczególnie silnych nerwów, wierności, nieprzekupności, odwagi, instynktu do walki i ciętości. Cechy te tworzą zeń wybornego psa użytkowego, szczególnie jako stróża, obrońcę i psa pasterskiego.
Głowa. Sucha, między uszami szeroka. Czoło oglądane z przodu i z boku jest nieznacznie wysklepione, bez bruzdy czołowej lub jest ona słabo zaznaczona. Policzki lekko wysklepione, pokrywa czaszki oglądana z góry zwęża się łagodnie ku kufie i przechodzi poprzez ukośne, słabo zaznaczoną krawędź czołową w suchą, klinowatą kufę. Kufa jest silna, wargi suche, ściśle przylegające. Grzbiet nosa prosty stanowi prawie przedłużenie linii czoła.
Oczy. Średniej wielkości, migdałowe, nieco ukośne, nigdy wyłupiaste, jak najciemniejsze, o żywym wyrazie.
Uszy. Średniej wielkości, u nasady szerokie, wysoko osadzone, stojące i spiczaste. Załamanie niepożądane. Uszy przycięte lub obwisłe niedopuszczalne. Szczenięta i psy młode do wieku 4 — 6 miesięcy, czasem nawet i dłużej, mają uszy obwisłe.
Uzębienie. Ostre, bardzo silne, zgryz nożycowy ściśle na siebie zachodzący. Niedopuszczalny przodozgryz i tyłozgryz.
Szyja. Silna i muskularna, średniej długości, bez fałd podgardlanych, w afekcie noszona wysoko, a poza tym pionowo.
Kończyny przednie. Łopatki długie, ukośne, płasko przylegające, nie mogą być wysunięte do przodu. Ramię i łopatka dobrze umięśnione tworzą w stosunku do siebie kąt prawie prosty. Podramię oglądane ze wszystkich stron proste, śródręczne silne, lecz nie strome. Łokcie niezbyt wąskie i nie za szerokie.
Tułów. Klatka piersiowa głęboka, miernie szeroka, żebra lekko wysklepione, brzuch miernie podciągnięty. Grzbiet wraz z lędźwiami prosty, silny, nie za długi. Długość tułowia większa od wysokości w kłębie. Krótki tułów i kwadratowa budowa są wadą. Lędźwie szerokie i silne, tył długi i lekko opadający. Kończyny tylne. Uda szerokie, muskularne, długie, ukośnie ustawione, śródstopie silne. Łapy okrągłe, silne, dobrze wysklepione. Podeszwy bardzo twarde. Palce krótkie, silne, ciemne. Na tylnych kończynach występują nieraz wilcze pazury, ponieważ jednak często powodują nieprawidłowy chód lub są kaleczone, należy je wkrótce po urodzeniu usuwać.
Ogon. Owłosiony, sięgający do stawu skokowego. W spokoju miernie wygięty, w podnieceniu i ruchu silniej wygięty i lekko wzniesiony, jednak nigdy ponad linię grzbietu. Nie może być pionowo wzniesiony ani zawinięty nad grzbietem. Przycinanie ogona jest niedopuszczalne.
Szata. Owczarek niemiecki krótkowłosy ma szatę krótką i twardą, pokrywa możliwie gęsta, poszczególne włosy proste, twarde, ściśle przylegające. Głowa łącznie z wnętrzem ucha oraz przód kończyn łącznie z łapami są krótko owłosione. Szyja pokryta włosem dłuższym i silniejszym. Tylna strona obu’ par kończyn pokryta dłuższym włosem aż do śródręcza lub stawu skokowego, na udach tworzy małe „portki”. Długość włosa bywa różna, występują liczne formy przejściowe. Zbyt krótki włos przypominający futro kreta jest wadą.
Owczarek niemiecki długowłosy ma znacznie dłuższy włos niż krótkowłosy. Podszycie występuje tylko w okolicy lędźvi lub brak go w ogóle. U owczarków długowłosych spotyka się często wąską pierś i smukłą wydłużoną kufę. Ponieważ odporność psów długowłosych na wpływy klimatyczne oraz ich przydatność do służby jest znacznie mniejsza, nie należy ich używać do hodowli.
Umaszczenie. Czarne, stalowoczarne, popielate, jednolite lub z regularnym znaczeniem brązowym, żółtym lub białoszarym. Może występować czarny czaprak (czarne naloty na szarym lub jasnoszarym tle, z odpowiednim znaczeniem) tzn. maść wilczasta taka jak u pierwotnego dzikiego psa. Małe białe znaki na piersi dozwolone. Podszycie jasne (oprócz psów czarnych). Ostateczne ubarwienie szczeniaków można oznaczyć dopiero po ukształtowaniu się pokrywy.
Wady. Z hodowli oraz z wystaw wykluczają psa wszystkie błędy wpływające na użyteczność; szczególnie brak typowego dla owczarka niemieckiego wyrazu, objętość, nierówność, tchórzliwość, jednostronne lub dwustronne wnętrostwo, mała żywotność, brak zainteresowania pracą, konstrukcja miękka lub limfatyczna, duże błędy w umaszczeniu, albinizm (brak pigmentu), kufa barwy mięsa. Wzrost powyżej lub poniżej granic wyznaczonych wzorem. Kończyny za długie, za krótkie, zniekształcone skarłowaciałe. Zbyt ciężka lub zbyt lekka budowa, miękki grzbiet, strome ustawienie kończyn i wszelkie inne braki wpływające na posuwistoŚć i wytrwałość biegu. Tępa, słaba, spiczasta lub zbyt długa kufa, przodozgryz lub tyło-zgryz, braki w uzębieniu, słabe uzębienie. Szata zbyt miękka, krótka lub długa, brak podszycia, uszy obwisłe lub źle noszone. Ogon zakręcony lub źle noszony, ogon od urodzenia krótki, przycięte uszy i ogon.
sie 24 2009
Trzeba dążyć do tego, żeby pies od obcej osoby nie brał żadnego pokarmu. Na ogół pies wyszkolony do rozpoczynania jedzenia dopiero po poleceniu „pyf”, nie weźmie nic od obcego. Jeśli się to jednak zdarzy, takie przyjęcie pokarmu musi być związane z nieprzyjemnością. Trzeba to tak zaaranżować, aby obca osoba podała psu tak duży kawałek mięsa z papryką lub pieprzem, że pies musi go rozgryźć i wówczas poczuje ostrość przyprawy. Natychmiast potem, po przywołaniu psa, dajemy mu lepszy kąsek (bez przyprawy) i chwalimy go. Ćwiczenia przeprowadza się z różnymi osobami. Takie wyszkolenie zapobiega otruciu psa. Ten rodzaj szkolenia stosuje się jednak głównie u psów użytkowych, gdyż dzięki niemu osiąga się wrogość wobec obcych.
Nie można tolerować gonienia przez psa zwierząt domowych, a zwłaszcza drobiu. Każdą próbę gonienia tłumić należy ostrym szarpnięciem kolczatki lub korali, wraz z okrzykiem „fuj”. Gdy mimo tego pies nadal goni kurę, pociąga się za linkę, co powoduje ucisk kolców obroży, ciskamy w niego łańcuszkiem do rzucania i ganimy słowem „fuj”. Lepszy wynik uzyskuje się, gdy w szkoleniu bierze udział pomocnik, który z ukrycia uderza psa łańcuszkiem, gdy nie zaniecha gonienia.
lip 26 2009
Kara musi bezpośrednio następować po nieposłuszeństwie, żeby pies nie miał najmniejszej wątpliwości co do ich wzajemnego związku. Nie jest wcale proste przestrzeganie tego podstawowego prawa wychowania, ponieważ ten wzajemny związek musi być oceniany logicznie: nie po ludzku, a po psiemu .
A oto przykład. Gdy pies goni zająca i w końcu wraca do nas, jak odczuje wtedy karę? Będzie ukarany, ponieważ wyrwał się? Że gonił zająca? A może dlatego, że wrócił do swego pana? Lepiej będzie, jeśli zapobiegnie się nieposłuszeństwu. Do wzywania psa do powrotu z większej odległości można zastosować aparat teletaktowy . Posługiwać się nim może wyłącznie doświadczony treser.
Rękoma możemy tylko chwalić, nigdy karać. Nasza ręka głaszcze i pieści psa, rękoma podajemy mu pokarm, opatrujemy mu rany. Są one dlań wyrazem naszej dobroci. Ale jeden ledwo odczuwalny karalny klaps może podważyć to zaufanie. Istnieje jednak jeden wyjątek; chwyt za kark, który inaczej jest odczuwany przez psa niż każde inne ukaranie go ręką. Pies obawiający się rąk, którego tylko z trudem można uwiązać, jest oskarżającym, odpychającym przykładem błędnego traktowania go.
lip 13 2009
Bardzo ważną zaletą wyżła jest szybkie znajdywanie zwierzyny. Dlatego powinien on pracować w galopie i systematycznie przekładać łany upraw, cały czas uwzględniając kierunek wiatru po to, by mieć możliwość zwietrzenia ukrytej zwierzyny, W polu poluje się z wyżłem przede wszystkim na ptactwo.
Umiejętność planowego przekładania pola jest cechą wrodzoną wyżła, jednakże u jednych umiejętność tajest wysoce rozwinięta, natomiast inne trzeba jednak tego uczyć. Pies idąc galopem jest niejako zmuszony ciągnąć wiatr górąi przez to ma większą możliwość szybszego zwietrzenia zwierzyny niż pies idący wolno i dolnym wiatrem, z nosem przy ziemi, obwąchujący ślady. W związku z tym, gdy tylko zauważymy, że pies zwalnia chody i zaczyna nisko węszyć (babrać się w śladach), wydajemy ostry rozkaz “fee”, “nie rusz” a następnie “naprzód-szukaj” z jednoczesnym ruchem ręki wskazującym kierunek.
Łany upraw wyżeł powinien okładać w taki sposób, by uwzględniając kierunek wi atru, zawsze mógł zwietrzyć ukrytą zwierzynę. Musi więc przekładać pole zakosami i pod wiatr lub (w wypadku, gdy kierunek wiatru skierowany będzie w bok wąskiego, a długiego łanu) iść prosto skrajem uprawy po stronie zawietrznej. Konieczna jest tu umiejętność przewodnika w odpowiednim prowadzeniu psa.
lip 13 2009
W czasie dorastania zaczynamy wprowadzać psa stopniowo i uważnie w różne sytuacje związane z cywilizacją. Pies musi poznać gwar uliczny, warkot samochodów, tramwaju, huk pociągu. Jego nos musi się przyzwyczaić do zapachu benzyny, spalin, dymu, aby później w samochodzie nie ślinił się i nie wymiotował. Oswajamy psa ostrożnie i stopniowo, podpierając go swoim autorytetem, pewnością siebie, tak by nie zawieść jego zaufania. Młody piesek uważa swego wychowawcę za starszego, doświadczonego towarzysza, pochodzącego z tego samego stada, któremu, zgodnie z instynktem, podporządkował się. Szczególnie ostrożnie musimy oswajać młodego psa z wszelkimi rodzajami hałasu i huków. W wieku 3-4 tygodni jest to klaskanie w dłonie, następnie uderzenia pokrywkami od garnka, z czasem natężenie huków wzrasta. W terenie strzał z korkowca, na ulicy huk pędzącego tramwaju, pociągu, w końcu strzał z dubeltówki, oddany z dalszej odległości. Cały czas należy pilnie obserwować, czy piesek nie zareaguje nerwowo, z lękiem na strzał. Wiele psów przez niewłaściwe postępowanie wychowawcy w szkoleniu miało lęk strzału i nie nadawało się do polowania. Należy pamiętać, że wrażliwość na strzał może być u psa mniejsza lub większa i jest zależna od cech wrodzonych, a zatem może być przekazywana z pokolenia na pokolenie. Obserwowałem kiedyś scenę, jak myśliwy z młodym psem ustawił się przy “oczku”, które otoczyli jego koledzy. Gdy wyrwały się kaczki, nastąpiła gwałtowna strzelanina. Piesek przerażony uciekł właścicielowi i od tego momentu nie nadawał się już do polowania, uciekał i chował się nawet w domu na sam widok broni. Podobną sytuację zaobserwowałem napolowaniu nabażanty. Widziałem również młodego psa, który nie nadawał się do polowania od momentu, gdy stojąc obok samochodu, przeraził się strzału w gaźnik. Oduczenie psa lęku strzału jest niezwykle trudne i praktycznie niewielu wychowawcom to się udało.
W wieku 4—5 miesięcy niektóre rasy psów uj awniaj ą już chęć noszenia różnych przedmiotów; należy to wyzyskać jako wstęp do prawidłowego aportowania. Trzeba więc przygotować aporty: krótkie kawałki drewna, wałek z drewna obciągnięty materiałem lub po prostu kawałek zwiniętej szmaty. W zabawie rzucać je w pokoju z rozkazem “aport”.
Piesek oczywiście będzie usiłował bawić się takim aportem. Nie można mu na to pozwolić, aport trzeba odebrać podsuwając psu pod nos w zamian smakołyk. Jednocześnie trzeba go chwalić. Innymi przedmiotami, nie używanymi jako aporty, może się bawić, ale wydzielone aporty są tylko i jedynie do szkolenia.